Google tworzy własny (prawie) Wykop
2009-04-27 • Kategoria: software
Oczywiście tytułowe stwierdzenie zawiera wiele przesady, ale koncepcja stojąca za najnowszym gadżetem Google’a „What’s Popular?” przypomina rozwiązanie, które przyczyniło się do sukcesu serwisów typu social news. Zbudowany na elastycznym frameworku iGoogle programik pozwala na głosowanie na najciekawsze wiadomości, tak aby były promowane na liście.
Wykorzystanie What’s Popular jest banalnie proste. Wystarczy wejść na stronę galerii iGoogle, kliknąć przycisk „dodaj” – a to wystarczy, aby umieścić na stronie iGoogle boks pełen najpopularniejszych wśród użytkowników tej strony startowej historii. Zasilany on jest linkami z innych serwisów Google’a – News, Readera i YouTube, jednak można wprowadzać do niego też własne propozycje.
Głosowanie na poszczególne historie jest bardzo łatwe – listę można przewijać w boksie, klikając w strzałki głosowania. W miarę przewijania dodawane są jednak kolejne linki, zatem można powiedzieć, że lista nie ma końca. Jednocześnie sam gadżet pilnuje tych linków, na które głosowaliśmy, zapisując je w oddzielnej karcie i czyniąc z nich coś w rodzaju zakładek. Możemy też obejrzeć wszystkie linki, które sami dodaliśmy do „What’s Popular?” i sprawdzić, jaką popularnością się cieszyły.

Social newsowy gadżet dla iGoogle.
Do tego dochodzi możliwość maksymalizacji boksu gadżetu – udostępnia on wówczas dodatkowe możliwości sortowania i wyszukiwania odpowiednich kategorii treści – tekstów, obrazów czy filmów. Jako system rekomendacji linków, biorąc pod uwagę popularność strony startowej iGoogle, całość może spisywać się rewelacyjnie. By jednak w pełni zagrozić Diggowi i podobnym do niego serwisom, potrzebna jest jeszcze jedna funkcjonalność – możliwość dodawania komentarzy. Bez tego nie ma co liczyć na powstanie skupionej wokół tego gadżetu społeczności.
Niemniej, jeśli ktoś poszukuje treści, które nie zdążyły jeszcze trafić na Reddit, Digga czy Wykop, „What’s Popular?” jest dla niego – nowe, ciekawe wiadomości pojawiają się tam bardzo szybko.
Źródło: ZDnet.com