Jak zrujnować Naszą-klasę? Wystarczy założyć odpowiednio wiele fikcyjnych kont
2010-02-20 • Kategoria: e-biznes i prawo
Wczoraj [19 lutego br.] polskie publikatory zachłysnęły się wieścią o zatrzymaniu groźnych cyberprzestępców z niewielkiej miejscowości Działoszyn. Dwóch mężczyzn w wieku 19 i 20 lat trudniło się procederem zakładania fałszywych kont w serwisie społecznościowym Nasza-klasa.pl. W ten sposób, nie dość, że „zakłócili działanie sieci teleinformatycznej”, to jeszcze doprowadzili do utraty przez Naszą-klasę nawet miliona złotych.
Cyberoszuści z Działoszyna działali bardzo sprytnie. Zakładali fikcyjne konta kobiet, umieszczając na nich erotycznie ekscytujące fotografie – co przyciągało odwiedzających. Jednocześnie na kontach umieszczali linki do internetowych aukcji swoich towarów.
Ich działalność zwróciła uwagę administratorów Naszej-klasy. Zgłosili oni sprawę na policję. Łódzka policja zareagowała wzorowo. Zatrzymała podejrzanych i przeszukała ich mieszkania. Jak wyjaśniła podinspektor Joanna Kącka, „nieuczciwy proceder polegał na tym, że przy pomocy specjalnego programu komputerowego automatycznie zakładali oni konta na tym portalu. Zamieszczając na nich erotyczne zdjęcia kobiet powodowali dużą liczbę odwiedzin założonych przez siebie profili. Konta te z kolei prowadziły do aukcji internetowych promujących tysiące sprzedawanych przez nich produktów”.
Prowadzone dochodzenie pokazało, że pozbawieni skrupułów mężczyźni założyli w ciągu trzech miesięcy co najmniej 90 fikcyjnych kont. Jak informuje łódzka policja, zarobili na tym kilka tysięcy złotych, tymczasem Nasza-klasa oszacowała swoje straty nawet na milion złotych.
Cyberoszuści są też najprawdopodobniej piratami. Podczas przeszukania w ich mieszkaniach znaleziono „140 płyt zawierających nielegalne oprogramowanie”. Za swoje czyny mogą zostać ukarani nawet pięcioma latami więzienia.
Jeśli P.T. Czytelnicy dotrwali do tej pory, zacytujemy kilka punktów z regulaminu Naszej-klasy, obrazujących o jaki poziom absurdu właśnie się otarliśmy:
Art. 6.2: Użytkownik może posiadać jedno lub więcej Kont Fikcyjnych. Zakazuje się udostępniania Konta innym osobom, jak i korzystania z Kont należących do innych osób.
Jak widać zatem, zakładanie Kont Fikcyjnych jest dopuszczone przez sam regulamin Naszej-klasy.
Art. 6.3: Niedopuszczalne są działania mogące utrudniać lub destabilizować działanie Serwisu. W przypadku stwierdzenia dopuszczenia się takich działań przez Użytkownika, Administrator ma prawo do zablokowania Konta. Działania Użytkownika polegające na próbie destabilizacji Serwisu stanowią czyn zabroniony w myśl obowiązujących przepisów. Administrator jest wówczas uprawniony do podjęcia stosownych czynności, w tym zmierzających do naprawienia poniesionej przez niego szkody.
Art. 6.3c: Zawierając umowę z Administratorem, Użytkownik zobowiązuje się w szczególności do (…) powstrzymywania się od jakichkolwiek działań, które mogłyby utrudniać lub zakłócać funkcjonowanie Serwisu, a także działań polegających na niszczeniu, zmianie, usuwaniu, uszkadzaniu, utrudnianiu dostępu do Kont innych Użytkowników.
Razem punkty te wyraźnie pokazują, że za zakłócanie działania sieci teleinformatycznej można uznać celowy atak DDoS, ale raczej jednak nie założenie w ciągu trzech miesięcy 90 kont (co oznacza średnio jedno konto dziennie). Jeśli serwery Naszej-klasy nie są w stanie wytrzymać założenia jednego fikcyjnego konta dziennie, to należy mieć pretensje do centrum danych Beyond i producenta blade’ów na których działa ta społecznościówka, a nie młodych mężczyzn z Działoszyna.
Trzeba przyznać, że w regulaminie Naszej-klasy dało się jednak znaleźć wątek z prawa karnego.
Art. 8.3: użytkownik zamieszczający treści zabronione może ponieść odpowiedzialność karną oraz cywilną względem Administratora bądź innych Osób.
Za treści zabronione przez prawo karne należy rozumieć np. treści takie jak propaganda faszystowska czy nielegalne materiały pornograficzne. Jednak jeśli mieszkańcy Działoszyna umieszczali na profilach faktycznie jedynie zdjęcia erotyczne kobiet, trudno będzie dowieść komukolwiek, że są to treści zabronione (chyba, że właśnie proklamowano u nas obowiązywanie prawa koranicznego).
Oszacowania strat na milion złotych nie będziemy komentować. Jasne jest już jednak, dlaczego Nasza-klasa wciąż nie zarabia zbyt na siebie. Przy takich stratach wywoływanych przez te wszystkie fikcyjne konta, trudno wyjść na prostą.
źródło: www.dziennik.krakow.pl, nasza-klasa.pl